Sandomierz – śladami Ojca Mateusza

Sandomierz – śladami Ojca Mateusza Kwiecień 11, 2018Zostaw komentarz
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.

Historyczny Sandomierz bywa nazywany „Małym Rzymem”, a to dlatego, że tak jak włoska stolica, ulokował się na 7 wzgórzach, a ponadto pod obydwoma miastami ciągną się tajemnicze, podziemne korytarze.

Sandomierz, podobnie jak Kazimierz Dolny, odznacza się tą niepowtarzalną atmosferą, klimatem dającej się tu odczuć przeszłości, przenikającej urokliwe zaułki. Nie wystarczy o tym mieście czytać, trzeba je zobaczyć i poczuć. Sandomierz zyskał znacznie na sławie w ostatnich czasach za sprawą popularnego serialu „Ojciec Mateusz” kręconego właśnie w tym mieście. Będąc w Sandomierzu nawet zobaczyć można Dworek Skorupskich, który nazwano Dworkiem Ojca Mateusza.

Miasto może się poszczycić oryginalną zabudową architektoniczną. Rynek w Sandomierzu to główny plac w mieście o całkiem sporych wymiarach. Wita turystów pięknymi kamieniczkami, przyjazną atmosferą i stojącym w centralnym punkcie wspaniałym renesansowym Ratuszem. To jedna z najlepiej zachowanych i najpiękniejszych starówek w Polsce.

Okazała Brama Opatowska w Sandomierzu to jedna z najlepiej zachowanych gotyckich bram miejskich w Polsce. Ufundował ją w XIV wieku Kazimierz Wielki.

Wiele sandomierskich zabytków powstało już w XIV wieku. Wśród najcenniejszych nie omieszkam wymienić Katedry, w której przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego podarowane przez Króla Władysława Jagiełłę, Domu Długosza oraz Zamku powstałym w miejsc wcześniejszego grodu.

Wspomnę też o podziemiach sandomierskich, czyli trasie utworzonej przez połączenie dawnych piwnic i podziemnych składów. Trasa prowadzi pod ośmioma kamienicami. Najgłębsze wyrobiska sięgają dwunastu metrów pod płytę Rynku, a długość chodników wynosi łącznie 470 metrów.

Sandomierz jest miastem specyficznym a jego zwiedzanie nie należy do łatwych dla wózkowiczów. Mnóstwo schodów, kocie łby na uliczkach, ciągle idziemy z góry na dół, na dół pod górę. Takie uwarunkowania sprawiły, że … przejście przez wąwóz lessowy odpuściłam, ale i tak polecam Każdemu zwiedzić Sandomierz. Całkiem prawdopodobne, że spotkacie Ojca Mateusza 😉

Galeria – Zbiór wszystkich zdjęć z podróży 🙂

 

 

Spodobał Ci się ten post? Koniecznie kliknij przycisk Lubię to!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Podaj Emaila i pobierz “10 sekretów życia bez barier“
W ciągu kilku minut otrzymasz Ebooka na podany email
Twój email nigdy nie zostanie nikomu udostępniony.