Nie rób postanowień noworocznych

Nie rób postanowień noworocznych Grudzień 29, 2018Zostaw komentarz
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.

Kiedy składamy sobie życzenia noworoczne jesteśmy pełni optymizmu i nadziei, że może naprawdę w tym Nowym Roku to wreszcie będzie lepiej. Może od teraz poukładam sobie to swoje życie i nie będę już marnotrawić kolejnych dni. Obiecujemy sobie wielkie rzeczy. A potem wchodzimy w ten Nowy Rok i już po kilku dniach lub tygodniach widzimy, że nic nam z tych naszych postanowień nie wychodzi, że wciąż robimy nie to, co planowaliśmy i nie tak jak chcieliśmy. A pod koniec Nowego Roku, czyli wtedy, gdy jest on już Starym Rokiem, oglądamy się za siebie i stwierdzamy, że jest tak jak było, nic się nie zmieniło. Powiem więcej: gdybyśmy bardzo krytycznie zrobili sobie rachunek sumienia to może nawet byśmy stwierdzili, że jest gorzej niż było. Jeszcze rok temu wiele rzeczy nas raziło i uważaliśmy, że są absolutnie nie do przyjęcia. Teraz po roku już nie są takie złe. Przyzwyczailiśmy się, zobojętnieliśmy…

To dobry czas, by z wdzięcznością spojrzeć wstecz i z nadzieją w przyszłość. Pomyśleć o wszystkim, co się zdarzyło w tym roku, co być może zdarzy się w przyszłym. Każdy projekt ma swój początek w jednej dobrej, ciepłej myśli, która rozgrzewa od środka. Nie trzeba od razu planować całego roku i deklarować punkt po punkcie swoich zamierzeń, bo przecież nie wiadomo co przyniesie życie i czym zechce nas niespodziewanie zaskoczyć. Wiem jednak, że dobrze jest szukać inspiracji, uczyć się nowych umiejętności, rozwijać, rozglądać się i marzyć.

Może jest w niektórych z nas takie uczucie ciężaru, obowiązku, a może nawet zniechęcenia. Wiele wymagań wobec Nowego Roku i pytanie, co robić, aby się nie załamać, nie zawieść, nie rozczarować u jego końca, kiedy minie kolejne 12 miesięcy? Czujemy zaległości, boimy się kontroli, boimy się rozliczenia. Mówimy: Teraz będzie Nowy Rok, teraz już się za to wezmę, z tym, że dopiero w połowie roku, bo na razie mam jeszcze tyle spraw do załatwienia.

Nie rób postanowień noworocznych! Po prostu żyj!

Czy widzisz jakiś nawyk, z którym musisz zerwać? Jakąś relację, którą musisz odnowić? Albo potrzebujesz zacząć poświęcać komuś więcej czasu i uwagi? Czy stać Cię na to, by postawić sobie wyzwanie, by… żyć? To będzie wiele kosztować – i nie mówię tu o finansach, ale o poświęceniu. Może myślisz zwyczajnie: nie chcę mi się, albo jeszcze nie teraz. Nie zostawiaj tego na później. Chodzi o Ciebie, o Twoje szczęście.
Nic nie pomogą życzenia noworoczne, nic nie pomogą wielkie plany na przyszłość, jeśli nie nauczysz się wykorzystywać dnia dzisiejszego, jeśli dziś nie zrobisz wszystkiego co w Twojej mocy, by żyć na pełnej petardzie. Może by tak wreszcie zmienić szablon? Po co robić wielkie noworoczne postanowienia, skoro nie potrafimy żyć „tu i teraz”?

Mamy tak wiele szans, możliwości i okazji, aby czynić dobrze w tym jednym dniu. Zamiast krzywo patrzeć na kogoś, można się do niego uśmiechnąć. Zamiast skrytykować, można pochwalić. Zamiast wytykać czyjeś wady, można podkreślić jego zalety. Zamiast narzekać, można cieszyć się z tego co mam. Zamiast brać, mogę coś dać. Zamiast zniechęcić kogoś, można go zachęcić. Zamiast być kłótliwym, można łagodzić napięcia. Powiedz, czy to są jakieś wielkie rzeczy wymagające ogromnych nakładów wyrzeczenia? Czy to takie trudne, żeby być życzliwie i przyjaźnie nastawionym do drugiego człowieka?

Mówi się, że czas to miłość. Jeśli zabraknie nam tego czasu na miłość to nasza biografia będzie biografią człowieka, który urodził się w sobotę rano, zmarł w niedzielę wieczorem. Żył 70 lat.

Nie rób postanowień noworocznych! Po prostu zapytaj siebie co daje Ci najwięcej satysfakcji i rób to jak najczęściej. Czym żyjesz? Co sprawia, że rozwijasz skrzydła i latasz?

Amerykanie czasem pytają, co jest Coca Colą tej działalności – chodzi im wtedy o to, co jest jej znakiem firmowym, najbardziej rozpoznawalnym elementem. Coca Cola, jak wiadomo, znana jest wszędzie. Niech więc każdy sobie odpowie, co jest Coca Colą jego życia. Oby nie była pozbawiona bąbelków, nie smakowała rutyną, nie odbijała się lenistwem czy egoizmem! Co jest najbardziej rozpoznawalnym znakiem firmowym Twoich działań?

Nie rób postanowień noworocznych! Po prostu żyj!

Smakuj życie codziennie, delektuj się każdą chwilą z rozkoszą – w końcu trafisz na swój ulubiony smak!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o

Podaj Emaila i pobierz “10 sekretów życia bez barier“
W ciągu kilku minut otrzymasz Ebooka na podany email
Twój email nigdy nie zostanie nikomu udostępniony.